08.11.2019 Laura

Uwolnij Laurę od respiratora!
Laura, mieszkanka Strzebielina zmaga się z nieuleczalną chorobą CCHS tzw. Klątwa Ondyny. Co oznacza ta choroba? Mózg chorego nie wysyła impulsów odpowiedzialnych za oddychanie. Laura nie czuje, że musi oddychać. Aby uwolnić Laurę od respiratora jest potrzebna operacja wszczepienia stymulatora nerwów przepony, która niestety kosztuje około 380 tys. zł.          
         W Zespole Szkolno- Przedszkolnym . Wystarczyło jedno słowo „Laura” i wszyscy wiedzieli co trzeba zrobić – dołączamy do działań fundacji  Się pomaga
.. Z minuty na minutę rodziły się pomysły i tak  w ciągu jednego dnia powstał plan działania .

W poniedziałek 4 listopada nauczycielki z naszej szkoły wraz z dziećmi piekły babeczki, które mieliśmy sprzedawać na szkolnych holach w następnych dniach. Rodzice przynosili gotowe wypieki oraz produkty, z których piekliśmy gofry (już od 5 rano!!!).
         Jakie było nasze zaskoczenie, gdy okazało się, że we wtorek na drugiej przerwie wszystko już zostało sprzedane. I co teraz zrobić??? Wiadomość do rodziców „Pomóżcie już wszystko sprzedane”,  odpowiedź - „Jadę z goframi”. To było fantastyczne. Nauczyciele szybko zakasali rękawy i piekli babeczki, żeby jeszcze uzbierać jakieś pieniądze. Udało się , pierwszego dnia 1700 zł. Łzy w oczach.....Niemożliwe....
         Skoro jednego dnia udało się zebrać tyle pieniędzy, uznaliśmy, żę trzeba się postarać aby w następnych dniach było więcej. Nikt nie zawiódł a morze dobrych serc wypełniało mury szkoły, w której nie tylko  zdobywamy wiedzę i  umiejętności, ale także uczymy się życia w społeczeństwie i uwrażliwiamy na los innych .  Była wata cukrowa oraz fotobudka. I tak drugiego dnia znowu spora suma pieniędzy. Pytanie w głowach: Co zrobić żeby zaskoczyć dzieci? Przecież trzeci dzień nie będą kupować słodyczy. I tak wpadliśmy na pomysł Dnia Pizzy.
         W czwartek od 7 rano nasza stołówka zamieniła się w pizzerię. Zużyliśmy 22 kg mąki. Wszystko się sprzedało w błyskawicznym tempie. W piątek znowu gofry i drożdżówka z jabłkami. Organizatorki były wyczerpane ale niesamowicie zadowolone.
Udało się nam uzbierać 8174, 63 zł. To był tydzień pełen wrażeń. Pamiętajmy POMAGANIE JEST PROSTE!!!  

 
 
"